Wieża ciśnień w Dzierżoniowie

Dzierżoniów to jedno z niewielu miast w Polsce, które może pochwalić się dwoma wieżami ciśnień – każda z innej epoki, każda z zupełnie innym charakterem. Starsza, okrągła budowla z czerwonej cegły stoi przy ulicy Armii Krajowej od 1884 roku i nadal pełni swoją funkcję. Nowsza, ośmioboczna wieża z lat 30. XX wieku, wznosi się przy średniowiecznych murach obronnych i stanowi jeden z najciekawszych przykładów modernistycznej architektury przemysłowej na Dolnym Śląsku.

To właśnie ta młodsza wieża przyciąga wzrok. Widać ją z daleka.

Wieża ciśnień w Dzierżoniowie
58-200 Dzierżoniów
★ 4.2
Dzierżoniów to miasto, które zaskakuje swoją unikalną architekturą, a zwłaszcza dwiema wieżami ciśnień, które odzwierciedlają różne epoki. Starsza, ceglana wieża z 1884 roku i nowoczesna, ośmioboczna konstrukcja z lat 30. XX wieku, to prawdziwe skarby Dolnego Śląska. Obie budowle nie tylko pełnią funkcję techniczną, ale również zachwycają estetyką i historią, co czyni je obowiązkowym punktem na turystycznej mapie regionu.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • dwie wieże z różnych epok
  • wyjątkowa architektura modernistyczna
  • punkt widokowy z panoramą Gór Sowich
  • zachowane elementy średniowieczne
  • zabytek techniki z XIX wieku

Modernistyczna perła z lat 30.

Wieża powstała w latach 1934-1935 według projektu miejskiego architekta Hansa Krockowa, a zbudowała ją firma Georga Klatta. Lokalizacja nie była przypadkowa – budowlę wzniesiono na tak zwanym wysokim szańcu, tuż przy średniowiecznych murach obronnych miasta. Dzięki temu 25-metrowa konstrukcja zyskała dodatkową wysokość i mogła skuteczniej pełnić swoją podwójną funkcję.

Bo to nie był tylko zbiornik na wodę. Przed II wojną światową wieża służyła również jako punkt widokowy. Mieszkańcy i goście miasta mogli wejść na otwartą galerię zabezpieczoną barierkami i podziwiać panoramę Gór Sowich oraz okolicy. Taras wieńczył całą konstrukcję, a widoki musiały być naprawdę spektakularne – w końcu wieża stała na wzniesieniu, więc perspektywa sięgała daleko.

Ekspresjonizm spotyka średniowiecze

Forma architektoniczna wieży to połączenie dwóch światów. Z jednej strony mamy wyrazisty modernizm z nurtem ekspresjonistycznym – żelbetonowa konstrukcja obłożona cegłą klinkierową, osiem boków zaakcentowanych prostymi pilastrami-przyporami, okna połączone w pionie wypukłymi opaskami na całej wysokości budowli. Z drugiej strony bryła wyraźnie nawiązuje do średniowiecznych baszt, które stały w murach miejskich Dzierżoniowa.

Taki zabieg nie był przypadkowy. Hans Krockow świadomie projektował obiekt, który miał być nowoczesny technicznie, ale zarazem wpisywał się w historyczny krajobraz miasta. Efekt? Wieża wygląda jak coś pomiędzy industrialną budowlą a obronną basztą z dawnych czasów.

W środku znajdował się żelbetonowy zbiornik o wysokości 5,5 metra. To on odpowiadał za zaopatrywanie miasta w wodę pod odpowiednim ciśnieniem.

Starsza siostra nadal w akcji

Pierwsza wieża ciśnień w Dzierżoniowie powstała pół wieku wcześniej. W 1884 roku, według projektu biura inżynieryjnego Franza Salbacha z Drezna, wzniesiono okrągłą, ceglano-kamienną budowlę przy zbiegu ulic Armii Krajowej i Bielawskiej. Uruchomiono ją w 1886 roku i od tamtej pory – z krótkimi przerwami – służy miastu.

Ta wieża ma 21,3 metra wysokości i zbudowana jest z czerwonej cegły na granitowym cokole. Elewację zdobią gzymsy z piaskowca, a całość wieńczy stożkowy, spłaszczony dach. W środku mieści się metalowy, nitowany zbiornik typu Intze o pojemności 350 metrów sześciennych. To ciekawy zabytek techniki – zbiornik zaprojektowany przez inżyniera Otto Intzego miał specjalnie ukształtowane dno składające się z dwóch elementów: ściętego stożka skierowanego ku dołowi i wycinka powierzchni kuli ze strzałką skierowaną w górę. Takie rozwiązanie optymalizowało punkt oparcia i znacznie obniżało koszty budowy wież ciśnień w całej Europie.

Wieża była wyłączona z eksploatacji na początku lat 70., ale w 1991 roku ponownie ją uruchomiono. Dziś pełni funkcję zbiornika wyrównawczego dla wodociągu miejskiego.

Niemal identyczna wieża znajduje się w Jaworze – obie powstały według tego samego projektu Salbacha z Drezna.

Co się stało z punktem widokowym

Modernistyczna wieża z lat 30. przestała pełnić funkcję wodociągową. W kwietniu 1995 roku obiekt zyskał nowe przeznaczenie – stał się punktem nadawczym, kiedy rozpoczęło nadawanie Radio Sudety. Niestety, od tamtego czasu wieża jest niedostępna dla zwiedzających. Nie można wejść na taras widokowy ani zobaczyć wnętrza.

To duża strata, bo z tarasu rozciągał się widok na Góry Sowie i całą okolicę. Otwarta galeria na szczycie była zabezpieczona barierką i stanowiła doskonały punkt obserwacyjny – zresztą przed II wojną światową wieża pełniła również funkcje obserwacyjne ze względu na swoją wysokość przekraczającą 20 metrów.

Dla kogo i kiedy

Obie wieże można podziwiać wyłącznie z zewnątrz. Starsza wieża przy ulicy Armii Krajowej jest nadal użytkowana jako element infrastruktury wodociągowej, więc zwiedzanie jest niemożliwe. Nowsza, modernistyczna wieża przy murach obronnych również nie jest dostępna dla turystów.

Nie oznacza to jednak, że nie warto ich zobaczyć. Dla miłośników architektury przemysłowej, historii techniki czy po prostu ciekawej zabudowy miejskiej, te obiekty są interesującym punktem na mapie Dzierżoniowa. Szczególnie modernistyczna wieża z lat 30. wyróżnia się na tle okolicznej zabudowy i stanowi dobry przykład tego, jak funkcjonalne budowle mogły być jednocześnie atrakcyjne architektonicznie.

Wieże wpisują się w szlak turystyczny Trakt Smoka, który prowadzi przez najciekawsze zabytki miasta. W okolicy modernistycznej wieży znajdują się średniowieczne mury obronne, a w centrum – zaledwie kilkaset metrów dalej – ratusz z lat 1873-1875, synagoga z 1875 roku i kościół parafialny.

Jak dotrzeć i ile czasu poświęcić

Starsza wieża ciśnień znajduje się przy zbiegu ulic Armii Krajowej i Bielawskiej, na niewielkim wzniesieniu. Jadąc do Dzierżoniowa od strony Wrocławia w kierunku Bielawy, budowlę widać z lewej strony drogi. Nowsza wieża stoi przy murach obronnych na Plantach.

Obie wieże można obejrzeć podczas spaceru po mieście. Ponieważ nie ma możliwości wejścia do środka, wystarczy kilka minut przy każdej z nich – czas na zrobienie zdjęć i obejrzenie detali architektonicznych z zewnątrz. Jeśli ktoś planuje zwiedzanie całego Dzierżoniowa, warto włączyć wieże w trasę obejmującą centrum miasta z ratuszem, synagogą i kościołem parafialnym. Na taki spacer wystarczy około 2-3 godzin.

Wstęp: bezpłatny (obiekty dostępne tylko z zewnątrz)
Godziny: dostępne do oglądania z zewnątrz o każdej porze
Dojazd: Dzierżoniów jest dobrze skomunikowany z Wrocławiem (około 60 km) i innymi miastami regionu. Starsza wieża przy ul. Armii Krajowej i Bielawskiej, nowsza przy murach obronnych na Plantach. W centrum miasta dostępne parkingi.

Modernistyczna wieża z lat 30. to jeden z niewielu tak dobrze zachowanych przykładów ekspresjonistycznej architektury przemysłowej na Dolnym Śląsku. Szkoda tylko, że niedostępna dla zwiedzających.